czwartek, 3 maja 2012

Kosmetyczka na wyjazd

Kolejne podejście do ceraty skończyło się uszyciem kosmetyczek. Myślę, że to jest bardzo praktyczna sprawa z taką ceratową kosmetyczką. Można ją wszędzie postawić nie martwiąc się, że się zamoczy lub pobrudzi. Całość jest bardzo pojemna, więc zmieszczą się do niej zarówno duże butelki z kosmetykami jak i drobniejsze rzeczy. Poza tym coś, czego mi osobiście brakuje w wielu kosmetyczka to rączki. Ja postanowiłam wypełnić tę lukę. Muszę Wam przyznać, że jeśli chodzi o praktyczność tego modelu, to sama na własnym przykładzie sprawdziłam, że jest to idealny fason na każdą podróż i w każde warunki.




Do drugiej kosmetyczki postanowiłam uszyć filcowego terieropodobnego pieska, który ułatwia otwieranie. Miłego dalszego majowego odpoczynku życzę :)

20 komentarzy:

  1. Ceratowa kosmetyczka to strzał w 10! Ostatnio widziałam taką w TkMax-ie. Twoje są śliczne!
    Piesek uroczy, do tej babeczkowej powinnaś uczyć maleńką babeczkę ułatwiającą otwieranie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Marzy mi mi się taki terier...a najlepiej jack rusel terier taki jak w masce mmmarzenie jak na razie. Kosmetyczka w pieski superowa, jak sie nie ma żywego psiego towarzysza to można mieć zawsze przy sobie ich podobizny:]

    OdpowiedzUsuń
  3. kosmetyczki pomysłowe i praktyczne. I wcale nie wyglądają jak kosmetyczki tylko jak torebki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta babeczkowa jest prześliczna!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajne kosmetyczki - i też skłaniam się ku twierdzeniu że mogą "robić" za torebki :)
    A tak btw. - jak się szyje ceratę?

    OdpowiedzUsuń
  6. Kosmetyczki fachowe, super.

    OdpowiedzUsuń
  7. Obie sa sliczne, mnie jednak kusi apetyczna babeczka ta pierwsza. Świetnie szyjesz :D

    OdpowiedzUsuń
  8. musze przyznać,ze dobrze wykombinowalaś te raczki, ja sama mam kosmetyczka sporych rozmiarow, ale juz jej przeneszenie za ogonek od zamka jest okropnie niepraktyczny i zawsze się boję,ze toto sie urwie.Chcialam zapytac o techniczną rzecz szycia ceratopodobnych materialów, można je przeszywac zwykła maszyna i iglami, czy sa do tego jakieś specjalne ?

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo dziękuję za wszystkie miłe komentarze :)

    Paula- muffinka już doszyta tylko nie zdążyłam wczoraj zrobić zdjęć w ciągu dnia i jej pokazać

    ew i ABily- jeśli chodzi o szycie ceraty to moja maszyna radzi sobie z nią całkiem nieźle. Nie używam żadnych specjalnych igieł ani nici. Jedyna trudność to, że cerata trochę się przykleja podczas szycia i trzeba ją nieraz ręcznie przesuwać. Poza tym żadnych problemów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzięki Tobie zaczynam coraz bardziej przekonywać się do cerat:) Wzory są po prostu świetne! A wyczarowane przez Ciebie rzeczy - cudne:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiękne, praktyczne kosmetyczki i rzeczywiście wyglądają jak torebki. Gdzie można zakupić takie piękne ceraty?
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. świetny pomysł z tą ceratą .Śliczne kosmetyczki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem pierwszy raz u ciebie na blogu i jestem pod wrażeniem gustu i talentu. Pobiłaś te wszystkie firmowe kosmetyczki. Super! A pomysł z ceratą? Czy to nie jest trudne w szyciu? Podziwiam cierpliwość. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Prześliczne kosmetyczki, mnie szczególnie do gustu przypadła babeczkowa :)Nie dość że ładne to jeszcze mega funkcjonalne :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne i nie wiem która bardziej:)Super!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Musze przyznać, że pierwsza wygląda niezwykle smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Genialny pomysł z ceratą na kosmetyczkę:) Podziwiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Pięknie szyjesz torby i kosmetyczki !!! Ja się przymierzam do torby tylko nie wiem jak się za to zabrać!!! Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Wow!!! suuuper pomysł! a kosmetyczka z babeczkami przepyszna :D

    OdpowiedzUsuń