czwartek, 19 lipca 2012

Moja idealna vintage sukienka

O moim zamiłowaniu do rzeczy vintage i retro miałyście okazję się przekonać zaglądając do mojego sklepiku. Dziś chciałam Wam pokazać moją prawdziwą vintage sukienkę, którą wyszperałam w jednym z paryskich sklepików vintage (czyli najprościej mówiąc w jednym z tamtejszych lumpeksów :). Jak ją zmierzyłam to pani w sklepie od razu stwierdziła, że tyle osób ją mierzyło, ale, że na mnie jest po prostu idealna. I w ten sposób wyszłam ze sklepu z sukienką, prawdziwą amerykańską perełką vintage. Oczywiście nie obyło się bez poprawek, gdyż sukienka miała ogromne bufiaste rękawy, w których ja, raczej drobna osoba, wyglądałam niczym He-Men (nie wiem czy pamiętacie jeszcze tę bajkę). Postanowiłam pozbyć się rękawów, a na dole doszyć koronkę, która jeszcze bardziej podkreśla jej charakter. I w ten oto sposób mam idealną pastelową sukienkę vintage i to w dodatku z kokardą.


30 komentarzy:

  1. Przepiękna, romantyczna a ta kokarda - boska

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna!!!!!!!\Jakoś sobie jej nie wyobrażam z bufiastymi rękawami. Tak jest idealnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. CUDOWNA!
    Oh marzy mi się taka.... proszę Magda zaprezentuj się dla nas w niej. Z pewnością wyglądasz o niebo lepiej niż ten manekin!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie perełka ! Piękne kolory a ta kokarda to już istne cudo! Przypomniała mi się bajka o Kopciuszku jak ją ptaszki ubierały i wiązały jej kokardę... Gratuluje upolowania takiej sukienki ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna ach też bym chciała taką ;)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  6. jest genialna w każdym calu, chciałabym kiedyś taką mieć!

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczna i nawet jakbyś nie wyglądała w rękawkach jak He-Men, to zbrodnią byłoby zostawić jej bufki ;)
    koronka i kokarda to wisienka na torcie :)
    pozdrawiam ciepło
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  8. sukienusia jest prześliczna :)tylko szkoda, że w Polsce takich nie uświadczysz. Medżik a ja chętnie zobaczyłabym Ciebie w tej sukience. Da się to zrobić? :) Proszę, proszę, proszę... :) Ps. uwielbiam sukienki i spódnice :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ależ się cieszę, że spodobała się Wam moja nowa kreacja. Co do zdjęć mnie i sukienki razem, to nie będzie łatwo :) Może jak się nadarzy stosowna okazja to popracuję nad tym, więc kto wie ...

    OdpowiedzUsuń
  10. Trudno byłoby zaprzeczyć - jest piękna!

    OdpowiedzUsuń
  11. Fason, kolorystyka...idealnie wszystko dobrane:] Śliczna:]

    OdpowiedzUsuń
  12. Madzia - jest super - nie daj się prosić nooo

    OdpowiedzUsuń
  13. jest cudna!! uwielbiaqm sukienki w kwiaty:)

    OdpowiedzUsuń
  14. stosowna okazja nadarza się każdego dnia:-) czekamy, czekamy Madziu

    OdpowiedzUsuń
  15. w tym roku choruje na ten fason,. boska <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Wygląda bardzo ciekawie.

    Masz bardzo delikatny, wyrafinowany :) styl, może chciałabyś wygrać bluzkę zaprojektowaną przez mnie samą a może jeszcze dodatkowo spódnicę.
    Zajrzyj do mnie http://zapalov.blogspot.com/2012/07/konkurs-nowe-nagrody-3-kwadranse-i.html

    OdpowiedzUsuń
  17. babowa,ale nie mam takiej fajnej figorki,pozdrawiam irena

    OdpowiedzUsuń
  18. ale bajka...!!! Ja też taką chcę....:-)

    OdpowiedzUsuń
  19. jedna z najpiękniejszych i najbardziej uroczych sukienek jakie widziałam

    OdpowiedzUsuń