Po urlopowej przerwie, pełna sił i nowego zapału do pracy ruszam z szyciem. Choć upały nieco utrudniają pracę (szczególnie jeśli się mieszka na samej górze, pod samych dachem) to jakoś mi się po prostu chce. Tym bardziej, że przed moim wyjazdem przyszła do mnie paczka z nowymi ceratami i pomysły same rodzą mi się w głowie, więc nic tylko trzeba się brać do pracy. Dziś chciałam Wam pokazać torbę, która powstała jeszcze przed wyjazdem, ale idealnie wpisuje się w obecną letnią pogodę, ponieważ jest bardzo bardzo kolorowa i jakoś tak kojarzy się z wakacjami. Poza tym wczoraj postanowiłam wrócić do dawnych pomysłów i uszyłam worek z haftowaną różyczką. I oczywiście tak, jak obiecywałam chciałam Wam pokazać moje nowe ceraty, które jak na razie leżą i czekają na swój moment i inspirują mnie co rano :)
Życzę Wam pięknego dnia!
Oto moje nowe ceratki
kolorowa bardzo wakacyjna torba
I różany worek dla przedszkolaka