Siedziałam wczoraj do późna, ale wreszcie skończyłam nową torbę. Fason raczej prosty, rozmiar XL. W środku jest beżowa podszewka z energetycznymi pomarańczowymi kieszeniami ( w tym jedna wielka kieszeń zapinana na suwak). Nowość to tytułowe uchwyty, które wykonałam z eko skóry. Muszę przyznać, że moja przygoda z eko skórą właśnie się zaczęła na dobre, bo jestem nią zachwycona. Cała torba jest usztywniona więc ładnie się trzyma. Kolorystyka tym razem bardziej stonowana :)
Muszę bezkrytycznie przyznać, że z torby jestem zadowolona. Być może dlatego, że wszystkie cele, które sobie obrałam przy jej szyciu zrealizowałam, a na dodatek wprowadziłam kilka ulepszeń i nowych rozwiązań. Ciekawe czy spodoba się ona Wam choć trochę ?
Wczoraj, kiedy sobie szyłam naszło mnie na przemyślenia a dziś przejdę do ich werbalizacji :) Otóż stwierdziłam, że prowadzenie bloga poza nieskrywaną przyjemnością dzielenia się moją pasją, daje mi też porządną mobilizację, aby nieustannie się doskonalić. Jak tak sobie patrzę i porównuję torby szyte dawno temu i dziś, to widzę jak bardzo zmieniły się moje techniki i rozwiązania stosowane do szycia rozmaitych rzeczy. Cieszy mnie to ogromnie, że dzięki Wam ciągle staram się szyć lepiej i lepiej, a na pewno nie spoczywam na laurach. Bardzo Wam za to dziękuję. A poza tym dziękuję za wszystkie miłe słowa, które zostawiacie u mnie. Może myślicie, że się powtarzam, ale nawet nie zdajecie sobie sprawy jak bardzo mnie one cieszą i motywują. A przede wszystkim dziękuję, że do mnie zaglądacie!
Trzymajcie się ciepło!