Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiatki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiatki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 marca 2014

Torby, torby i jeszcze raz torby

Tak mniej więcej wygląda mój ostatni czas. Szyję torby prawie "na skalę masową" :) Jak zapewne zauważyliście mniej mnie ostatnio na blogu. Wszystko to dlatego, ze ostatnio moje życie nabrało tempa i bardzo dużo się u mnie dzieje. Mniejsza aktywność blogowa jest dla mnie równoznaczna z większa aktywnością zawodową i po prostu brak mi na wszystko czasu. Mam nadzieję, że już wkrótce będę mogła Wam coś więcej napisać. Jeśli ktoś z Was chciałby być na bieżąco z tym, co wychodzi z pod mojej igły, zapraszam do odwiedzania mojego profilu na Facebooku be-być i tworzyć . Dziś chciałam Wam pokazać moje ostatnie ceratowe torby, które powstają w różnych wzorach i kolorach. Wkrótce będzie ich jeszcze więcej, ponieważ czekam na nową dostawę i już nie mogę się doczekać :) Przyznam Wam szczerze, że wśród toreb moim faworytem jest chyba pierwsza, taki nieco retro koszyczek. A Wam, która się spodobała najbardziej? 

 kremowe róże
 niebieskie róże
 liście miłorzębu
fioletowe i zielone kropki

piątek, 11 października 2013

Przegląd kapci

Ostatnio dni zrobiły się nieco chłodniejsze co oznacza, że czas przywdziać cieplejsze rzeczy. W ślad za ciepłymi rzeczami chętniej też myślimy o ciepłych kapciach stąd moje ostatnie dni pracy zdominowały właśnie kapcie. Dziś chciałam Wam pokazać moje ostatnio uszyte buciki wszystkie cieplutkie i mięciutkie. Wśród kapciuchów dwie pary zasługują na szczególną uwagę. Pierwsze to kapcie uszyte z tkaniny Cath Kidston, jak już wiecie wzornictwo tej marki urzeka mnie nieustannie. Dlatego właśnie kapcie uszyłam bardzo egoistycznie dla siebie, żebym też mogła się cieszyć ciepłymi butkami w chłodne dni. Całość jest bardzo pastelowa i kwiatowa. Druga para to szare groszkowe kapcie. To co jest w nich szczególnego to kwiatek ręcznie robiony na szydełku przez moją Bratową, która postanowiła ubogacić swoimi talentami moje rzeczy. Zobaczymy co wyjdzie z naszej współpracy. Mam nadzieję, że kapcie z kwiatkiem się spodobają i na stałe wejdą do mojej kolekcji.
Życzę wszystkim udanego weekendu, a ja wracam do pracy. Pozdrawiam Was bardzo serdecznie!



środa, 10 lipca 2013

Kiermasz i dwie nowe torby

Tak jak obiecywałam chciałabym Wam pokazać kiermaszowe zdjęcia. Całość bardzo fajnie się udała, a dzięki zaradności mojego Męża miałam super stanowisko w centralnym punkcie :-) Udało mi się rozłożyć ze wszystkimi rzeczami tuż przed wejściem do Domu Polonii na Krakowskim Przedmieściu, dzięki czemu wszyscy, którzy przechodzili zwabienie mnogością kolorów chociaż na chwilę się zatrzymywali i oglądali moje produkty. Niektórzy nawet przystawali na dłużej, pytali i kupowali. Pogoda dopisała, co przełożyło się na spieczenie ramion. Ogólnie moje wrażenie są jak najbardziej pozytywne i myślę, że wrócę jeszcze na Urzeczenie. A tymczasem chciałam Wam pokazać dwie kolejne torby, które uszyłam z myślą o kiermaszu. Jedna niebieska, druga jest czerwona, ale obie w kwiatki, paski, groszki i kratkę :)





niedziela, 12 maja 2013

Groszki i róże po raz kolejny

Pogoda w weekend nie nastraja zbyt optymistycznie. Zrobiło się jakoś chłodno i deszczowo. Może właśnie dlatego dzisiejszy dzień wydaje się być idealny, aby pokazać Wam nową torbę. Postanowiłam uszyć torbę, która będzie dodawać optymizmu dzięki swojej żywej kolorystyce. Połączyłam intensywny róż z energetyczną limonkową zielenią. Oczywiście, jak to u mnie, pełno tu kwiatków i groszków. Nawet przez chwilę zastanawiałam się czy nie przesadzam z tą ilością groszków. Dodatkowo torba idealnie sprawdzi się z deszczowe dni, gdyż została uszyta z ceraty, o której już nieraz Wam pisałam. Co powiecie na taką torbę?



piątek, 3 maja 2013

Kaloszowa pogoda

Nareszcie mogę pokazać moje ostatnie znalezisko ciucholandowe. Jako, że głupio było pokazywać kalosze kiedy na zewnątrz ciepło i słonecznie, to czekałam na nieco bardziej adekwatną pogodę. A zatem przedstawiam Wam moje nowe kalosze. Tak sobie ostatnio pomyślałam, że chyba jako dziecko nie wyszalałam się dostatecznie w podwórkowych kałużach, bo jakoś mnie ciągle do nich "ciągnie". Kalosze idealnie się sprawdziły w czasie ostatniej wizyty na działce u Teściów. Jako jedyna mogłam sprawdzać głębokość wszystkich kałuż w czasie rodzinnego spaceru :) Kolejna refleksja jaka mnie ostatnio naszła to, że właściwie żadna pogoda mi nie przeszkadza, wystarczy się jedynie dobrze do wszystkiego przygotować. Po cichu Wam się przyznam, że trochę czekałam na deszcz, żeby przetestować moje nowe kalosze i pobiegać trochę po kałużach :)


czwartek, 28 lutego 2013

Byle do wiosny ...

Takie motto przyświecało mi podczas szycia tych kapci. Jak widać na załączonym obrazku wciągnęłam się ostatnio w kapcie i dlatego zasypuję Was ostatnio nimi. Dzisiejsze kapciuszki w odcieniach pastelowych. Przyznam szczerze, że lubię bardzo takie połączenie pastelowej zieleni i różu. A Wy co o nim myślicie?



sobota, 19 maja 2012

W kwiaty

I kolejna ceratowa kosmetyczka gotowa. Znowu jest duża, więc nie ma obawy, że coś się do niej nie zmieści. Również i tym razem całość z rączkami, żeby łatwo można było przenosić. Wersja w kwiaty ma energetyczny fuksjowy suwak,a środek w jasno zielone groszki. Tak to wygląda:



wtorek, 8 maja 2012

Tym razem odzieżowo

Postanowiłam zrobić sobie krótką przerwę w szyciu toreb oraz kosmetyczek i uszyć coś dla siebie. Po spodniach nadszedł czas na uszycie kopertowej bluzki. Oczywiście materiał czekał już na mnie od zeszłego roku, więc jak widać długo zajęło mi dojrzewanie. Do uszycia bluzeczki wykorzystałam model 2G z Burdy (Szycie krok po kroku 1/2011). Muszę Wam przyznać, że szycie toreb i tym podobnych rzeczy idzie mi zdecydowanie łatwiej, zaś jako "krawcowa od ubrań" to ja się jeszcze muszę wiele nauczyć. Zdecydowanie pozostanę przy szyciu ubrań na własny użytek. Ogólnie to z bluzki jestem zadowolona, nawet już ją miałam na sobie i zapewne założę jeszcze nie raz. Jest przewiewna, ma dobry fason i bardzo podoba mi się materiał w kwiatki. W końcu od czegoś trzeba zacząć. Słowa krytyki pozostawiam dla Was, szczególnie tych bardziej doświadczonych w szyciu garderoby, ale liczę na to, że może nie będzie tak źle :-)






poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Kolejna ceratowa torba

To już kolejna torba z tej serii. W planach mam jeszcze kilka, ponieważ dostałam tak piękne ceraty, że nie mogłabym ich po prostu schować do szafy. Zamierzam uszyć jeszcze inne wzory. A tymczasem przedstawiam Wam najnowszy produkt w odcieniach szarości i żółtego. W środku przepikowana i usztywniona żółta podszewka z kieszeniami. A wygląda to tak:




Napiszcie mi proszę czy uważacie, że ceratowe torby to dobry pomysł na lato i czy nosiłybyście taką. Bardzo jestem ciekawa Waszych opinii.
Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego dnia :)

wtorek, 17 kwietnia 2012

Naturalnie z kokardą

Zachęcona ilością osób zapisujących się na moje candy, postanowiłam uszyć jeszcze dwie inne wersje kolorystyczne "urodzinowej torebki". Tym razem nowe torby poszły w świat. Ciekawa jestem, która z nich spodoba się Wam najbardziej? Jest tu wszystko, czego potrzeba do szczęścia czyli len, grochy, kratka vichy i kwiatki :)





Przypominam, że moje candy jest już na ostatniej prostej i do końca zostało tylko 4dni. Zapraszam!

sobota, 15 października 2011

Kolejny pokrowiec w kwiaty

Tym razem pokrowiec jest w barwach jesieni czyli króluje żółty, pomarańczowy, a wszystko z dodatkiem fioletu. Bardzo lubię we wszystkich jesiennych połączeniach różne odcienie fioletu. Kieszonka na ładowarkę jest właśnie w tym kolorze. Poza tym wzór jak poprzednio.



Na koniec mam jeszcze do Was dwa pytania i bardzo mi będzie miło jak coś podpowiecie:
1) W jakich kolorach najchętniej byście widziały pokrowiec na laptopa i ewentualnie czy wolicie kwiatki, kratki czy groszki?
2) Co by Was najbardziej ucieszyło jako wygrana na moim candy ?
Wszystkim, którzy postanowią napisać choć słowo bardzo dziękuję.
Życzę Wam spokojnego i miłego weekendu :)

niedziela, 9 października 2011

Dawno wygrane tkaniny i co z nich powstało

Wpadłam w szycie kapci po uszy, ale chyba już czas zrobić sobie od nich małą przerwę. Zanim jednak to nastąpi, postanowiłam pokazać ostatnie dwie pary, które powstały z tkanin wieku temu wygranych w candy u Hafiji. Właściwie to kapcie są raczej tradycyjne, ale wydawało mi się, że ładnie wyglądają zestawione ze sobą róż i błękit. Poza tym stwierdziłam, że już mnie tak dawno tu nie było, że czas nadrobić zaległości. Cieszy mnie bardzo, że podobają się Wam moje kapciuchy, ale postaram się już więcej Was nimi nie zanudzać i uruchomić trochę wyobraźnię. Czas pomyśleć o czymś nowym. Zachęcona Waszymi miłymi komentarzami dotyczącymi pokrowców, chyba zajmę się w pierwszej kolejności nimi.




kapcie do nabycia tutaj

Pozdrawiam serdecznie!!!

sobota, 17 września 2011

W błękitach i brązach

Pewnie powiecie nuda, ale niestety nic nowego nie mogę Wam pokazać, gdyż na dobre utknęłam w produkcji kapci. Nie jest to takie straszne, szczególnie, że bardzo lubię je szyć, a poza tym to bardzo miłe gdy komuś się podoba to co robię. Tak więc tym, którzy moich kapci mają już dość, radzę odejść od komputera :)
Najnowsze kapcie powstały w bardziej stonowanej kolorystyce, żadnych pasteli. Może to zasługa tych już prawie jesiennych dni ? Tak sobie ostatnio pomyślałam, że może czas wprowadzić coś innego, a nie ciągle te kratki vichy i grochy, dlatego tym razem są kwiaty małe i duże. Z resztą zobaczcie sami:





Jak widzicie ostatnio rzadziej dodaję coś nowego, a wszystko przez to, że mam mniej czasu. Praca zawodowa zaczęła się na dobre, ale postanowiłam sobie tak zorganizować zajęcia, aby mieć jak najwięcej czasu na szycie. Zatem jest szansa, że stopniowo (jak już uporam się z zamówieniami) będą się pojawiały jakieś nowe wytwory.
Jak na razie życzę Wam miłego weekendu, bo pogoda nastraja bardzo optymistycznie. 
Pozdrawiam Was gorąco :)

sobota, 15 maja 2010

Sztruksowo kolorowo

W przerwie między szyciem toreb, woreczków i kapciuszków, postanowiłam podzielić się z Wami moimi nowymi torbami. Torby są dwie, uszyte z kolorowego sztruksu. Obie są na długim pasku, do noszenia przez ramię albo na ramieniu, jak kto woli. Co do wielkości to spokojnie pomieszczą dobrą książkę, portfel, kalendarz i inne drobniejsze niezbędności. W środku jedna komora a na wierzchu jedna mniejsza kieszonka. Całość zapinana na magnes duży i mocny :)
Co do podszewki to nowości nie będzie tzn. znowu te kwiatki. Przykro mi nic na to nie poradzę, to silniejsze ode mnie. W fioletowej torbie dominuje wiosenna łąka, a w turkusowo-morskiej błękitne większe bliżej nieokreślone kwiaty. Co do toreb to chyba tyle, tak więc oglądajcie.



proszę się nie pchać, pojedynczo proszę, najpierw fioletowa :)



 a teraz kolej na turkusowo-morską

wkrótce do kompletu będzie różowa malinowa i też sztruksowa.














Wracając do myśli rozpoczętej w poprzednim poście to już mogę Wam wyznać, że szykuję się na święto Saskiej Kępy, które odbędzie się 22.05 czyli już w przyszłą sobotę. Podczas tego święta będę miała przyjemność zaprosić Was do obejrzenia mojej twórczości i w razie chęci, do nabycia czegoś. A szykuję, mam nadzieję same ładne rzeczy. Niektóre będziecie mogli zobaczyć jeszcze w tym tygodniu u mnie. Na resztę zapraszam w sobotę na Saską Kępę od godz. 14 do 22. Torebki powyżej też oczywiście się pojawią.
Dla wszystkich chętnych i dla tych niechętnych też, szukajcie w sobotę stanowiska BE VINTAGE. Poza moimi wyrobami będziecie mogli także znaleźć modę w stylu retro. Jak wszystko się uda to naprawdę może być ciekawie. Zapraszam serdecznie!!!
Ja tymczasem wracam od szycia a Wam życzę udanej, mimo deszczu, soboty :-)

wtorek, 6 kwietnia 2010

Na deszczową pogodę najlepsze są kwiatki :)

Świąteczny czas przeminął bezpowrotnie i to w zaskakująco szybkim tempie. Niestety czas wracać do obowiązków. Przyznam szczerze, że porządnie wypoczęłam więc jest szansa, że przełoży się to na moją pracę i będę mogła Wam pokazać duuuuuuuuuuuuuużo nowych rzeczy, a co za tym idzie spodziewajcie się wielu nowych wpisów :)
Zauważyłam, że ja to mam niezwykłe szczęście: co zaplanuję sobie wrzucenie posta z jakąś nową wiosenno-letnią torebką, to za oknami deszcz, szaro i raczej jesiennie. Tak więc na przekór pogodzie kolejna torba w kwiatki!!!



Tym razem torebka błękitna w drobne kwiatuszki wykonana z drobnego sztruksu, do tego górny pasek w malinowym kolorze, takim samym jak kolor kwiatków (wszystko musi być u mnie idealnie dobrane :) Pasek malinowy też ma fakturę w drobne paski co można lepiej zobaczyć o tu:


W środku podszewka w granatowo białe paski, a na białych paskach różyczki. Środek jest przepikowany i usztywniony bardzo cieniutkim, ale sztywnym materiałem, tak żeby torba trzymała kształt. W związku z tym cienkim i sztywnym materiałem torebka wyszła super lekka ;) 




w środku dwie kieszonki w malinowym kolorze




 
 
 

 


Torebka zapinina na dwa magnesy, żeby nic się nie rozpięło i nic nie wypadło :)