Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kratka vichy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kratka vichy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 listopada 2013

Na zimowe wieczory

Witajcie po kolejnej przerwie. Jak widzicie ostatnio moje blogowanie idzie raczej opornie. Tak to już chyba jest, że po latach zapał nieco słabnie i jakoś się wydaje, że właściwie to chyba nie ma nic ciekawego do napisania ani do pokazania. Jednak widząc, że nadal tu zaglądacie postanowiłam się dzielić z Wami, może nieco mniej systematycznie, postępami mojej pracy. Dziś chciałabym Wam pokazać ostatnie poszewki na poduszki, które przygotowałam na sezon zimowy. Nie wiem czy Wy, tak jak ja, kochacie poduchy, ale dla mnie nadają one przytulności każdemu wnętrzu. Z resztą jesienno-zimowe wieczory to czas wręcz idealny, żeby się otoczyć miękkimi poduszkami i zapaść w zimowy sen :) Oto moja propozycja, dominują zdecydowanie ptasie motywy.




A w przygotowaniu jeszcze jedna do kompletu do pierwszej, czerwonej z groszkami, tym razem z ptaki w połączeniu z czernią i groszkami. Pozdrawiam Was serdecznie!

środa, 1 sierpnia 2012

Ceratowe groszki i róże

Hurra dzisiejszy post ma numer 200! Z tej okazji będzie dziś bardzo zielono. Nie wiem czy pamiętacie jeszcze taką torebkę, ale postanowiłam powrócić do ceraty w róże. Tym razem połączyłam ją z zielenią. Tkaniny pozostały te same tylko kolorystyka się zmieniła, moim zdaniem zmienił się także charakter torby. Ta dzisiejsza jest według mnie jakaś taka delikatniejsza i bardziej romantyczna. Środek wykonałam z czerwonej kratki, a kieszonki są w czerwone kwiatki z zielonymi listkami. Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo polubiłam te ceratowe wyroby. Choć trochę się przy nich męczę, bo szycie jest odrobinę trudniejsze to produkt końcowy daje mi dużo satysfakcji. Aż szkoda, że niektóre wzory już mi się kończą. Trzeba będzie kombinować coś nowego :)




wtorek, 17 kwietnia 2012

Naturalnie z kokardą

Zachęcona ilością osób zapisujących się na moje candy, postanowiłam uszyć jeszcze dwie inne wersje kolorystyczne "urodzinowej torebki". Tym razem nowe torby poszły w świat. Ciekawa jestem, która z nich spodoba się Wam najbardziej? Jest tu wszystko, czego potrzeba do szczęścia czyli len, grochy, kratka vichy i kwiatki :)





Przypominam, że moje candy jest już na ostatniej prostej i do końca zostało tylko 4dni. Zapraszam!

niedziela, 1 kwietnia 2012

Groszki i róże

Powstała kolejna ceratowa torba. Tym razem połączyłam ceratę w róże z błękitną ceratą w grochy od Laury Ashley. Całość wykończona tasiemką w kratkę vichy. Materiał, który wykorzystałam do środka tak bardzo spodobał się mojej Siostrze, że stwierdziła, iż koniecznie muszę uszyć torbę z tym samym materiałem, ale już na wierzchu. Pewnie tak wkrótce zrobię, bo mi też się on podoba. Torebka jest dosyć prosta jeśli chodzi o formę, ale czyż prostota nie jest najlepsza? Ja się ostatnio przekonuję, że im rzecz mniej skomplikowana tym ładniejsza, zarówno jeśli chodzi o kształt, a także o tkaniny, z których jest wykonana (oczywiście najlepsze te naturalne). Wy chyba też jesteście podobnego zdania skoro taki tłum na moim candy i tylu nowych obserwatorów :) Jestem bardzo szczęśliwa, dziękuję!




środa, 21 marca 2012

Pierwsza torba z nowych tkanin

Zapewne jesteście ciekawi jak wykorzystam i wykorzystuje nowe materiały, które niedawno Wam pokazywałam. A oto i prezentacja pierwszej torby. Muszę przyznać, że torba jest nieco eksperymentalna i nie wiem czy Wam się spodoba. Na pewno jest oryginalna i unikatowa, co do tego mam 100% pewność. Drugiego takiego egzemplarza na pewno nie znajdziecie :) Torba jest uszyta z bardzo dobrej jakościowo ceraty. Są w niej grochy, kratka vichy i coś dla miłośników czworonożnych towarzyszy. Bardzo jestem ciekawa Waszych opinii, napiszcie mi koniecznie co myślicie.





W zeszłym tygodniu, a dokładnie 16 marca, minęły dwa lata odkąd prowadzę bloga. Przyznam szczerze, że to dość dużo czasu i choć obecnie mój entuzjazm czasem spada, to staram się kontynuować to, co zaczęłam. Muszę przyznać, że ten blog i Wasze komentarze to dla mnie ogromna motywacja do pracy i do tworzenia. Dla mnie to taki "zastrzyk" pozytywnej energii. Jestem pewna, że każdy kto prowadzi bloga, podzieli moje zdanie. Jako, że ostatnio trochę chorowałam to na moje urodzinowe candy musicie poczekać do następnego wpisu, ale obiecuję, że nie będzie to długo. A teraz biegnę szykować dla Was niespodziankę :)
Pozdrawiam Was serdecznie!

p.s. A jak Wam się u mnie podoba po zmianach? Prawda, że zrobiło się wiosennie :)

środa, 8 lutego 2012

Powrót ekouchów

Choć brzmi to dość dziwnie, dziś chciałabym Wam zaserwować kolejną torbę z ekouchami. Tym razem całość utrzymana w różnych odcieniach niebieskiego, a do tego niebiesko-szare uchwyty. W środku mamy trochę kratki vichy i trochę grochów czyli jedna kieszeń w kratkę, druga w grochy. Do tego uchwyt na klucze lub inne rzeczy, które nie powinny się zapodziać. To tak w skrócie byłoby wszystko :)




 A wszystkim pracusiom życzę miłego dnia :-)

środa, 2 listopada 2011

Czas na drzemkę

Jak widzicie szykuję się na przetrwanie chłodniejszych dni. Poza ochraniaczami przeciw przeciągom, niezbędne są też poduchy w każdej formie, postaci, a przede wszystkim w dużej ilości. Są one niezastąpione na jesienne wieczory, a czasem i południa kiedy to nastaje czas drzemki. Bardzo lubię jak na kanapie jest tak dużo poduszek najlepiej każda inna. Poza tym rzeczywiście bardzo się przydają, szczególnie kiedy po powrocie do domu w zimny dzień nic się nie chce robić tylko tak na chwilkę "przymknąć oko". A Wam zdarza się uciąć sobie nieraz taką drzemkę, niekoniecznie poobiednią ?
Najnowsza poducha jest taka w moim stylu czyli ma wszystko co lubię: groszki, angielskie kwiaty, kratkę. Nie wiem czy Wam się spodoba, ale ja po prostu uwielbiam taki misz-masz. Już kombinuję co tu zrobić, żeby był naprawdę artystyczny nieład :)




Przypominam o zapisach na groszkowy pokrowiec.
Pozdrawiam
M.

środa, 7 września 2011

Zapraszam po kapcie

Świeżutkie, jeszcze ciepłe, dopiero co wyszły spod maszyny :) Jednym słowem kapcie aż do znudzenia. Żółtą kratkę już znacie, ale tym razem połączyłam ją nie z sowami tylko z alfabetem, muffinkami itp. Za to zielone groszki to absolutna nowość tzn. takiego zestawienia jeszcze nie było. Przyznam Wam szczerze, że oczarował mnie ten odcień zieleni. Jeśli kapciuszki komuś by się spodobały i chciałby stać się ich właścicielem to zapraszam tutaj





Miłego dnia Wam życzę i wracam do pracy :)

wtorek, 23 sierpnia 2011

Pastelove

Kolejna tura kapci wyruszyła w świat. Tym razem będzie mocno pastelowo. Nie wiem dlaczego mnie naszło na takie kolory, bo przecież powinnam się raczej skłaniać ku barwom jesieni. Tymczasem ja na przekór pozostaję przy świeżej zieleni, błękicie, cukierkowym różu i słonecznym żółtym. Tak mniej więcej w skrócie wygląda nowa kolekcja ;)





I co Wy na to? Ciekawa jestem, która para kapci zostanie Waszym faworytem?

środa, 27 lipca 2011

Cukierkowe różowiutkie kapcie

I znowu wracamy do kapci :) Jak widzicie u mnie to tak na zmianę kapcie, torby czasem pojawi się tylko coś innego, abym nie popadła tak do końca w rutynę. Dzisiejsze kapciuszki są bardzo cukierkowe, a wszystko za sprawą różowej kratki vichy oraz różowej flanelki w środku. Kapcie wyglądają trochę jak dla małej dziewczynki, ale mam nadzieję, że znajdzie się jakaś wcale nie taka mała dziewczynka, która je przygarnie :) Na spodzie jak zwykle "antypoślizgowce ". A całość wygląda tak:




Tym oto wpisem żegnam się z Wami na jakiś czas, ponieważ jadę na długo oczekiwany wyjazd. Ruszamy na podbój Francji. Dokąd zawędrujemy to się okaże. Mam nadzieję, że po powrocie będę miała co Wam opowiadać i pokazywać. Znikam na prawie trzy tygodnie, ale zostawiam Wam moje candy, a jak tylko wrócę wylosuję zwycięzcę. Tak więc do zobaczenia wkrótce!

wtorek, 28 czerwca 2011

Złota rybka dla Krzysia

Muszę przyznać, że właściwie to moje pierwsze kroki w szyciu zabawek dla dzieci i tak sobie myślę, że chyba nie ostatnie. Poza ochraniaczem na łóżeczko dla Frania to nie miałam okazji uszyć nic dla najmłodszych, aż do teraz :) Wszystko za sprawą Mamy Krzysia, która oczekując na swoje maleństwo wynalazła pozytywkę jeszcze ze swojego dzieciństwa. Niestety poza działającym mechanizmem zabawka absolutnie nie nadawała się do użytku i poprosiła mnie czy nie wykombinowałabym czegoś nowego. Ja, jako, że lubię się mierzyć z nowymi wyzwaniami, stwierdziłam, że coś pomyślę. No i wymyśliłam złotą rybkę. Rybka najpierw miała być niebieska, ale wydawało mi się, że lepsze dla malucha będą jakieś żywsze kolory, które będą przykuwały jego uwagę. W ten sposób powstałą zabawka dla Krzysia w moim stylu czyli groszki, kratki i paski na swoim miejscu ;) Ryba jest wypełniona miękkim wkładem a w środku kryje się pozytywka.
Mam tylko nadzieję, że Krzysiowi i jego Mamie się spodoba, jutro się wszystko okaże. A tymczasem jestem ciekawa co powiecie na rybkę w moim wydaniu.



 rybkę można powiesić na sznureczku, 
natomiast sznureczek na dole to właśnie ta "historyczna" pozytywka

poniedziałek, 20 czerwca 2011

Sowie kapcie

Zaczęłam już wielkie odliczanie do wakacji. Już tak niewiele mnie dzieli. Oczywiście mam wielkie plany jak wykorzystam mój wolny czas, a co z tego wyjdzie to zobaczymy. Tak czy owak perspektywa odpoczynku i błogiego lenistwa jest zawsze przyjemna nie ważne gdzie i jak. Zanim tak całkiem się rozleniwię to dziś pokaże Wam sowie kapcie. Obiecywałam, że będzie trochę kolorów to zaczynam od żółtego. Właściwie powinnam napisać od połączenia żółtego i różowego :) Materiał w sówki oczarował mnie od samego początku, bo mimo, iż dzieckiem nie jestem to ciągle mam sentyment do takich słodkich bajkowych wzorów i kolorów. Tak sobie myślę, że miło jest mieć wokół siebie coś z magicznego dziecięcego świata. Tak właśnie skojarzyły mi się te kapciuchy.





Wkrótce kolejne kolorki :) Pozdrawiam Was wszystkich, a szczególnie tych, którzy zawsze mnie wspierają swoimi miłymi i budującymi komentarzami! Buźka ;-)

poniedziałek, 13 czerwca 2011

Właściwie to nic nowego

Dzisiejsza torba to właściwie delikatnie zmodyfikowana torba, którą już tu niedawno widzieliście. Tym razem połączyłam czarno-białe grochy z czarno-białą kratką vichy. Środek jest groszkowo zielony. Całość dosyć pakowna, na pewno zmieści format A4. W środku dwie kieszonki na portfel i drobiazgi.
Zabieram się za nowe kapciuszki bo poprzednia partia rozeszła się jak "świeże bułeczki". Ja w między czasie zakupiłam nowe tkaniny do wnętrza kapciuszków, więc zapowiada się bardzo kolorowo. Jak uszyję to na pewno Wam pokażę owoc mojej pracy. A na razie czarno-biało z odrobiną jasnej zieleni ;)





Pozdrawiam Was i życzę miłego tygodnia!

wtorek, 17 maja 2011

Nowa dostawa kapci

Ostatnio było kilka toreb to teraz czas na kapcie :) Dzisiejsza porcja jest cała w kratkę vichy. Do wyboru trzy kolory: brąz, niebieski oraz szary. Tym razem nowa ozdoba na wierzchu kapciuszków tzn. zielona oraz różowa kokardka w groszki. Wydaje mi się, że kokardki "pasują jak ulał" do fasonu kapci i zamierzam je wprowadzić na stałe do swoich wzorów. A Wy co o tym myślicie ?

wersja brązowa






wersja szara




wersja błękitna


nie wiem czy to dobry pomysł, ale podeszwa jest w ciemniejszym odcieniu,
jak Wam się podoba ten pomysł ?

Dziś postanowiłam wrzucić więcej zdjęć bo obawiam się, że w najbliższym czasie nie będę miała ku temu okazji. Znikam na jakiś czas, ale za to po powrocie będę miała co czytać, bo u Was na pewno sporo się będzie działo przez najbliższy tydzień. Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i dziękuję za wszystkie cudownie miłe słowa!