Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kiermasz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kiermasz. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 maja 2014

Ruszyłam w świat

Wiosenny czas to zawsze dobry moment, żeby pokazać się szerszej publiczności. W sobotę miałam ku temu okazję, ponieważ brałam udział w targach MADE IN POLAND. Kiermasz miał się odbywać w Domu Polonii na Krakowskim Przedmieściu, ale ku mojemu zaskoczeniu okazało się, że cała impreza będzie w plenerze. Oczywiście pomysł okazał się trafiony i gdyby nie to, że nie byłam do końca przygotowana pod względem odzieżowym i chwilami zamarzałam, to było na prawdę sympatycznie. Co więcej zmuszona byłam parokrotnie użyć swego języka obcego, co zaowocowało eksportem moich kapci i torby za granicę. I jak tu się nie cieszyć :) A zatem oświadczam, że kolejne moje produkty ruszyły w świat i to w dosłownym tego słowa znaczeniu. A tak to wszystko wyglądało u mnie "na straganie":





p.s. Przypominam o moim kopertowym candy i zapraszam!

środa, 10 lipca 2013

Kiermasz i dwie nowe torby

Tak jak obiecywałam chciałabym Wam pokazać kiermaszowe zdjęcia. Całość bardzo fajnie się udała, a dzięki zaradności mojego Męża miałam super stanowisko w centralnym punkcie :-) Udało mi się rozłożyć ze wszystkimi rzeczami tuż przed wejściem do Domu Polonii na Krakowskim Przedmieściu, dzięki czemu wszyscy, którzy przechodzili zwabienie mnogością kolorów chociaż na chwilę się zatrzymywali i oglądali moje produkty. Niektórzy nawet przystawali na dłużej, pytali i kupowali. Pogoda dopisała, co przełożyło się na spieczenie ramion. Ogólnie moje wrażenie są jak najbardziej pozytywne i myślę, że wrócę jeszcze na Urzeczenie. A tymczasem chciałam Wam pokazać dwie kolejne torby, które uszyłam z myślą o kiermaszu. Jedna niebieska, druga jest czerwona, ale obie w kwiatki, paski, groszki i kratkę :)





czwartek, 4 lipca 2013

O kiermaszach subiektywnie

Muszę Wam przyznać, że wkręciłam się na całego w różne kiermasze i targi. Co prawda nie mogę tu mówić o żadnych masowych akcjach, ale myślę, że trzecie podejście w ciągu ostatniego miesiąca uprawnia mnie do wyrażenia opinii na ten temat. Tak więc spostrzeżenia mam różne. Ogólnie bardzo lubię to całe kreatywne zamieszanie, pakowanie wszystkich rzeczy, koszy, koszyczków, wieszaków stołów i krzeseł. Oczywiście na kilka dni przed jak również na kilka dni po bałagan jest u mnie maksymalny. Z każdym kiermaszem mam za to większe doświadczenie, już wiem jak najlepiej pakować rzeczy, żeby się nie pogniotły i zajmowały mało miejsca. Wiem w czym co najlepiej wystawić, żeby ładnie wyglądało. Jak widać robię postępy. 
Obecnie jestem na etapie szykowania się na kolejny kiermasz, który odbędzie się w sobotę od 11-21 w Warszawie na Krakowskim Przedmieściu, więcej informacji tutaj: Urzeczenie vol.3. Jeśli będziecie w pobliżu to zapraszam na spotkanie :) Chciałam się jeszcze z Wami podzielić moimi ostatnimi doświadczeniami. Miałam okazję brać udział w Art Sferze, ale szczerze mówiąc byłam bardzo rozczarowana, ponieważ promocja okazała się dosyć kiepska i w efekcie odwiedzających była garstka. Za to potem zdecydowanie wynagrodził mi udział w targach modowych Jak PragaNę Fashion. Atmosfera była świetna, ludzie też dopisali, więc całość była bardzo udana. Bardzo jestem ciekawa jak będzie tym razem ...

  Na Art Sfera moje stanowisko wyglądało tak:


 A tu już połączone siły vintage i hand made na Pradze

czwartek, 12 lipca 2012

I kolejny kiermasz za mną

Czerwiec upłynął mi zdecydowanie pod znakiem różnorodnych kiermaszów. Jak pamiętacie zaczęło się od tego we Francji w Chartres, a miesiąc zakończyłam takim po sąsiedzku czyli na Wawer Art Bazar. Choć może nie było jakiś tłumów, ale mimo wszystko było bardzo przyjemnie, pogoda dopisywała przez cały dzień, atmosfera także. Muszę Wam przyznać, że bardzo pozytywnie mnie nastrajają takie akcje. Lubię ten cały harmider przygotowań, pakowania rzeczy, rozstawiania własnego stanowiska. Mam ogromną satysfakcję chyba właśnie z tego, że mam swoje własne "stanowisko", a na nim mnóstwo kolorowych rzeczy, którymi chcę się podzielić z innymi.




Już się nie mogę doczekać kiedy z powrotem wrócę do szycia. Jak zauważyłyście miałam ostatnio krótką przerwę, a wszystko to z powodu małego przemeblowania związanego z organizacją mojej mini domowej pracowni. Wreszcie mam miejsce idealnie dopasowane do moich szyciowych potrzeb. Powiem Wam, że jak już się tak ogarnęłam z porządkami i remontami, to od razu mam nowe siły do pracy. Tak więc spodziewajcie się wkrótce jakiś nowości :)
Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za wszystkie miłe słowa, które piszecie!

czwartek, 21 czerwca 2012

Patchworkowa torba

Po powrocie z Francji zdążyłam parę nowych rzeczy uszyć, więc chyba najwyższy czas żeby je pokazać. Zacznę od patchworkowej dużej torby. Najpierw powstał patchwork w odcieniach niebieskiego o schemacie, który najbardziej lubię szyć. Potem zastanawiałam się co można by z nim zrobić i jak go wykorzystać. No i wymyśliłam sobie taką torbę:


z tyłu torba uszyta z miłego błękitnego weluru
całość jest usztywniana, z eko uchwytami


w środku torba prezentuje się jak na zdjęciach

Torba jest na pewno bardzo duża i tak sobie myślę, że sprawdzi się zarówno jako torba miejska jak i plażowa.
Jeśli ktoś jest ciekawy jak wygląda w rzeczywistości ta i inne moje torby to chciałam Was zaprosić na wydarzenie Wawer Art Bazar, na którym będę miała okazję zaprezentować swoje rzeczy. Wszystko odbędzie się w niedzielę 24.06 w godz.11-16 na Cafe Peron ul.Patriotów 303.
Poza niedzielnym zaproszeniem mam jeszcze dla Was pomysł na pyszną i bardzo prostą zupę na dzisiejszy obiad. Polecam także inne przepisy z tego miejsca, ja wiele z nich miałam okazję spróbować i są naprawdę smakowite.
Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego dnia!