Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sowy. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 lutego 2014

Rzecz o sowach

Tak sobie ostatnio myślałam skąd się bierze fenomen popularności sowich motywów. Oczywiście rozważanie te naszły mnie podczas szycia kompletu poduch z sowami. I tak właściwie nadal nie wiem dlaczego akurat sowy tak się wszystkim podobają. Co by nie mówić te na tkaninach są wyjątkowo urocze, takie kolorowe i nieco bajkowe. A może to podświadomie przyciąga nas powiedzenie "sowa mądra głowa" z nadzieją, że i nam się udzieli :) Jakikolwiek by jednak nie był powód owego zafascynowania tym ptactwem, to muszę się przyznać, że ja też uległam sowiej modzie. Na dowód tego przedstawiam Wam całą moją kolekcję popełnionych rzeczy :)


p.s. Może ktoś z Was ma pomysł dlaczego właśnie sowy ?

wtorek, 31 stycznia 2012

Sowy- podejście drugie

Postanowiłam się nie zrażać i wznowić moje dążenie do stworzenia sowy doskonałej. Wzięłam sobie do serca Wasze słowa krytyki na temat moich ostatnich sów i stwierdziłam, że tak łatwo się nie poddam. "Szkielet" sowiej broszki pozostał taki sam, ale zmienił się trochę kształt i uwaga uwaga nie ma już skrzydeł :) Powiększyłam także trochę oczy moich sówek. Tak wygląda sowa po zmianach:




Bardzo jestem ciekawa czy tym razem sowy Wam się choć trochę spodobają. Przyznam szczerze, że czekam z niecierpliwością na Wasze komentarze :)
Jak zwykle bardzo ciepło i bardzo serdecznie Was pozdrawiam drodzy czytelnicy!

sobota, 7 stycznia 2012

Sowia torba skończona

Nareszcie skończyłam zapowiadaną sowią torbę. Muszę przyznać, że bardzo się nad nią napracowałam. Torba jest dosyć duża, a że w całości postanowiłam ją usztywnić, to jutro chyba będę miała porządne zakwasy w rękach od zszywania całości :) Z efektu końcowego jestem zadowolona, choć gdyby nie moja Siostra, która mnie ciągle motywowała do skończenia torby, to chyba bym rzuciła to szycie i wróciła do niego dopiero za jakiś dłuższy czas. Po prostu w trakcie stwierdziłam, że torba nie będzie udana i że nie wiem czy znajdzie się ktoś, kto by chciał taką torbę nosić. Co prawda po skończeniu stwierdziłam, że chyba nie jest tak źle :) A co Wy o niej myślicie ?





Wybaczcie mi niezbyt udane zdjęcia, ale koniecznie chciałam się z Wami od razu podzielić moim wytworem, więc stwierdziłam, że nie będę czekać do jutra na lepsze światło.

środa, 4 stycznia 2012

Sowy mądre głowy

Skoro mamy nowy roku, to musi być coś nowego na początek. Przyznaje się szczerze, popadłam ostatnio w "sowie szaleństwo".  A wszystko się tak niewinnie zaczęło, od takich właśnie sowich broszek. Postanowiłam się trochę pobawić z filcem i stwierdziłam, że czas na jakieś drobniejsze rzeczy. Tak właśnie powstały owe sowy. Musicie mi koniecznie napisać co o nich myślicie, tylko proszę o szczere i krytyczne opinie :) A oto cała sowia rodzinka:









Obecnie jestem w trakcie szycia sowiej torby, więc jak widzicie "wzięło" mnie na całego :) Jak tylko skończę to na pewno Wam pokażę efekt końcowy i poproszę o opinie. Tak ostatnio stwierdziłam, że w ogóle nie potrafię spojrzeć obiektywnie ani krytycznie na swoje prace i stwierdzić czy są ładne czy infantylne i do niczego. Może podpowiecie co z tym zrobić? A tymczasem zostawiam Was z sowami mądrymi głowami jak głosi tytuł posta ;)

p.s. Bardzo dziękuję za wszystkie miłe życzenia mam nadzieję, że wszystkie się spełnią :)

poniedziałek, 20 czerwca 2011

Sowie kapcie

Zaczęłam już wielkie odliczanie do wakacji. Już tak niewiele mnie dzieli. Oczywiście mam wielkie plany jak wykorzystam mój wolny czas, a co z tego wyjdzie to zobaczymy. Tak czy owak perspektywa odpoczynku i błogiego lenistwa jest zawsze przyjemna nie ważne gdzie i jak. Zanim tak całkiem się rozleniwię to dziś pokaże Wam sowie kapcie. Obiecywałam, że będzie trochę kolorów to zaczynam od żółtego. Właściwie powinnam napisać od połączenia żółtego i różowego :) Materiał w sówki oczarował mnie od samego początku, bo mimo, iż dzieckiem nie jestem to ciągle mam sentyment do takich słodkich bajkowych wzorów i kolorów. Tak sobie myślę, że miło jest mieć wokół siebie coś z magicznego dziecięcego świata. Tak właśnie skojarzyły mi się te kapciuchy.





Wkrótce kolejne kolorki :) Pozdrawiam Was wszystkich, a szczególnie tych, którzy zawsze mnie wspierają swoimi miłymi i budującymi komentarzami! Buźka ;-)