Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pierniczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pierniczki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 listopada 2013

Piernikowe candy

Moja świąteczna fabryka pierników ruszyła na dobre. Pierwsze zamówienia poszły w świat to znak, że Święta zbliżają się wielkimi krokami. Mnie to akurat bardzo cieszy. Właśnie z tej radości ogłaszam przedświąteczną zabawę, na którą Was serdecznie zapraszam. Zasady takie jak zwykle:
-umieść komentarz pod tym postem
-podlinkuj aktywne zdjęcie z informacją o moim konkursie u siebie na blogu
-dodatkowa szansa na wygranie pierniczków jeśli polubisz mój profil na Facebooku i udostępnisz informację o moim konkursie
-jeśli nie posiadasz bloga, a chcesz wziąć udział napisz komentarz i podaj swój mailowy adres 



Do wygrania przygotowałam dwa pudełka świątecznych pierniczków: jedno dla "blogowiczów", a drugie dla "fejsbukowiczów". Tak więc szansa jest podwójna. Na zgłoszenia czekam do 14 grudnia, a 15 podam wyniki tak, żeby pierniczki zdążyły jeszcze dotrzeć na Święta. 
Zatem czas start i powodzenia!

czwartek, 22 grudnia 2011

Na chwilę przed ...

tak ważnymi Świętami pragnę się z Wami podzielić moimi zupełnie przyziemnymi radościami. Pierwszą z nich jest mój nowy wieniec, który zawiśnie na naszych drzwiach wejściowych. Musze się Wam przyznać, że zawsze o takim marzyłam. Ostatnio nawet stwierdziłam, że jestem gotowa dokonać zakupu. Niestety jednak to, co znalazłam w sklepach mnie rozczarowało jakością wykonania i ceną. Tak więc postanowiłam zrobić coś własnoręcznie. Nie twierdzę absolutnie, że mój wieniec należy do najpiękniejszych, ale jest mój własny i spełnia moje oczekiwania. Przyznaję się szczerze, że zainspirowałam się tymi wiankami. Oto i on:



Poza tym świątecznym akcentem, pojawił się w naszej kuchni kwiatek, na który też już "chorowałam" od dłuższego czasu. Jak zapewne wiecie nosi nazwę "grudzień" lub "raczek" (przynajmniej mi pod takimi nazwami jest znany) i kwitnie właśnie na zimę. Bardzo się cieszę, że wreszcie zawitał w nasze skromne progi. Mała rzecz a cieszy.


To tyle z mojego przedświątecznego placu boju. Życzę Wam radosnych i owocnych przygotowań.

środa, 14 grudnia 2011

Fabryka Piernika

Kolejna tura moich filcowych pierniczków ruszyła w świat. Z tej okazji postanowiłam zrobić małe podsumowanie dotychczasowych wytworów piernikowych. W tym roku udało mi się wypuścić w świat jak dotąd 70 sztuk "żywego piernika" :) Jestem z tego bardzo zadowolona bo nie wiedziałam, że aż tak bardzo się spodobają. Może to też dlatego, że jak już Wam pisałam, tegoroczna kolekcja jest bardziej dopracowana, między innymi za sprawą pięknych pudełeczek autorstwa mojej Cioci.
Przy okazji piernikowej produkcji, taka naszła mnie refleksja, że to wielka radość móc "zagościć" w tak wielu nowych miejscach. Nie chodzi mi tu o dosłowne odwiedziny, ale o to, że to ciekawe, dokąd trafiają rzeczy przez mnie wyprodukowane i że z pewnością wszystkie przeżywają swoją nową historię. Jakoś tak mi się to podoba i taka myśl napawa mnie chęcią do działania.



Ciekawe więc dokąd trafią pierniczki widoczne na zdjęciach? Jeśli ktoś miałby na nie ochotę to zapraszam na kiermasz Pakamery. Poza moimi pierniczkami można też będzie znaleźć kapcie mojego autorstwa.

  
Życzę Wam miłych świątecznych przygotowań. Ja w ramach przygotowań wybieram się w piątek na babski wieczór, na którym zamierzamy zająć się, poza pogaduchami oczywiście, robieniem ozdób świątecznych i wszystkiego co nada uroku naszym mieszkaniom. Wreszcie będę miała chwilę, żeby się zatrzymać i zrobić coś do naszego domku, bo jak wiadomo: "szewc bez butów chodzi"...

środa, 23 listopada 2011

Pierniki i choinki po raz drugi

Jak już po tytule widać, po raz kolejny przygotowałam pierniczki oraz choinki. W tym roku jednak, wszystkie ozdoby są już w bardziej dopracowanej formie, a całość zamknięta jest w pięknych tekturowych pudełeczkach. Pudełka są autorstwa mojej Cioci, która zgodziła się udostępnić mi część swoich zbiorów, za co jestem ogromnie wdzięczna. Dzięki temu pierniczki i świąteczne drzewka mają swój przytulny kącik. Oto jak się prezentują:




Ozdoby podzieliłam na trzy zestawy: mały z trzema choinkami, średni z czterema pierniczkami oraz duży, gdzie są cztery pierniczki i dwie choinki. Jak Wam się podoba kolejna odsłona moich filcowych ozdób?

poniedziałek, 24 stycznia 2011

Piernikowe zawieszki

W ostatnim szalonym tygodniu, który minął mi w oka mgnieniu, nie miałam czasu nawet pomyśleć o szyciu ,a co dopiero usiąść i coś zrobić. Na szczęście teraz już będzie spokojniej.
Tak mnie ostatnio naszło na zawieszki/ breloczki do przypięcia np. do kluczy albo do torby. Pomyślałam sobie o pierniczkach, które zapewne pamiętacie z moich przedświątecznych wytworów. Tym razem pierniczki są mniejsze, na środku mają serduszko no i oczywiście zapięcie. I jak Wam się podobają?
Czy uważacie, że pierniczkowe ozdoby są zarezerwowane tylko na święta? Bardzo jestem ciekawa co na ten temat myślicie, bo ja uważam, ze wszystko co związane z ciastkami lub innymi słodkościami jest jak najbardziej aktualne przez cały rok.




p.s. Poduchy z poprzedniego wpisu już skończone, powstał komplet trzech siedzisk na trzy białe krzesełka :)
Miłego dnia, choć musi być miły jeśli za oknem u Was też jest tak pięknie jak u mnie (tzn. płatki śniegu powolutku spadają i wszystko jest białe jak w bajce). Pozdrawiam Was serdecznie :)

czwartek, 9 grudnia 2010

Los piernikos

Oto i one moje małe pierniczki choinkowe. Na razie jeszcze bez zawieszki, ale obiecuję Wam, że wszystkie będą do powieszenia. Pierniczki zamarzyły mi się już dawno, więc obowiązkowo musiały powstać na zbliżające się Święta. Wszystkie szykują się na świąteczny kiermasz, który odbędzie się 19.12, tylko niestety jeszcze nie wiem gdzie dokładnie i w jakiej formie, ale będzie na pewno. Wszystkie pierniczki bardzo eleganckie, jak przystało na Święta: z muszkami ewentualnie zapięte na guziczki pod samą szyję. Po prostu "dziarskie buzie śmieją się na luzie".