Czas na nadrabianie zaległości. Trochę rzeczy powstało jeszcze przed moim wyjazdem, po powrocie też ostro się wzięłam do pracy, więc zapowiada się sporo nowości w najbliższym czasie. Na początek chciałam Wam pokazać nowe spodnie, które powstały na bazie ostatniego wykroju. Jak już pisałam wcześniej, spodobało mi się szycie ubrań. Tym razem spodenki są gładkie uszyte z niebieskiego batystu, jedynie na górze szeroki pas we wzorek, ale wszystko utrzymane w podobnych odcieniach. Spodnie owe powstały jako siostrzany wzór moich spodni w paski, specjalnie dla mojej Siostry :) Mają one trochę węższe nogawki to też na specjalne życzenie.
Bardzo mi miło, że zdjęcia z wyjazdu Wam się spodobały. Jest to jedynie niewielki wycinek tego, co zobaczyliśmy. Teraz czas się zebrać i zrobić selekcję zdjęć do wywołania (czyli z ok.2000 trzeba zrobić 200- ilość dostępną dla zwykłego niezaangażowanego oglądacza).
Chciałam Wam jeszcze przypomnieć o kończącym się dziś o północy moim candy. Kto się jeszcze nie zgłosił, niech się śpieszy :) A jutro spodziewajcie się wyników.
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie (szczególne pozdrowienia dla nowych obserwatorów ;)