Moja świąteczna fabryka ruszyła na dobre. Posypały się zamówienia co mnie bardzo cieszy, ale też napełnia nieco obawami, że czasu jest tak mało, a pracy bardzo dużo. Z drugiej strony taka motywacja jest mi bardzo potrzebna i stwierdzam, że im więcej mam pracy tym więcej zapału i okazuje się zawsze, że jakoś daję radę. W ramach tych przedświątecznych przygotowań naszła mnie refleksja, z której zrodził się pomysł. Chodzi o pakowanie prezentów. Co roku przeraża mnie ilość papieru, która zostaje po odpakowywaniu prezentów i która jest wyrzucana po świętach. Tak sobie pomyślałam, że przecież dużo bardziej ekologicznie jest pakować prezenty w worki materiałowe, które potem będzie można jeszcze nie raz wykorzystać. Tak właśnie powstała (a właściwie nadal powstaje) kolekcja worków na prezent. Każdy komplet składa się z trzech worków różnej wielkości. Dodatkowo, żeby ułatwić życie wszystkim "pakującym", moja zdolna Bratowa zrobiła piękne zawieszki, na których można wpisać imię obdarowanego. I w ten sposób wystarczy tylko włożyć prezent, napisać dla kogo i gotowe. A ja już praktycznie mam rodzinny biznes :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 3 grudnia 2013
wtorek, 19 listopada 2013
Piernikowe candy
Moja świąteczna fabryka pierników ruszyła na dobre. Pierwsze zamówienia poszły w świat to znak, że Święta zbliżają się wielkimi krokami. Mnie to akurat bardzo cieszy. Właśnie z tej radości ogłaszam przedświąteczną zabawę, na którą Was serdecznie zapraszam. Zasady takie jak zwykle:
-umieść komentarz pod tym postem
-podlinkuj aktywne zdjęcie z informacją o moim konkursie u siebie na blogu
-dodatkowa szansa na wygranie pierniczków jeśli polubisz mój profil na Facebooku i udostępnisz informację o moim konkursie
-jeśli nie posiadasz bloga, a chcesz wziąć udział napisz komentarz i podaj swój mailowy adres
Do wygrania przygotowałam dwa pudełka świątecznych pierniczków: jedno dla "blogowiczów", a drugie dla "fejsbukowiczów". Tak więc szansa jest podwójna. Na zgłoszenia czekam do 14 grudnia, a 15 podam wyniki tak, żeby pierniczki zdążyły jeszcze dotrzeć na Święta.
Zatem czas start i powodzenia!
czwartek, 22 grudnia 2011
Na chwilę przed ...
tak ważnymi Świętami pragnę się z Wami podzielić moimi zupełnie przyziemnymi radościami. Pierwszą z nich jest mój nowy wieniec, który zawiśnie na naszych drzwiach wejściowych. Musze się Wam przyznać, że zawsze o takim marzyłam. Ostatnio nawet stwierdziłam, że jestem gotowa dokonać zakupu. Niestety jednak to, co znalazłam w sklepach mnie rozczarowało jakością wykonania i ceną. Tak więc postanowiłam zrobić coś własnoręcznie. Nie twierdzę absolutnie, że mój wieniec należy do najpiękniejszych, ale jest mój własny i spełnia moje oczekiwania. Przyznaję się szczerze, że zainspirowałam się tymi wiankami. Oto i on:
Poza tym świątecznym akcentem, pojawił się w naszej kuchni kwiatek, na który też już "chorowałam" od dłuższego czasu. Jak zapewne wiecie nosi nazwę "grudzień" lub "raczek" (przynajmniej mi pod takimi nazwami jest znany) i kwitnie właśnie na zimę. Bardzo się cieszę, że wreszcie zawitał w nasze skromne progi. Mała rzecz a cieszy.
To tyle z mojego przedświątecznego placu boju. Życzę Wam radosnych i owocnych przygotowań.
środa, 14 grudnia 2011
Fabryka Piernika
Kolejna tura moich filcowych pierniczków ruszyła w świat. Z tej okazji postanowiłam zrobić małe podsumowanie dotychczasowych wytworów piernikowych. W tym roku udało mi się wypuścić w świat jak dotąd 70 sztuk "żywego piernika" :) Jestem z tego bardzo zadowolona bo nie wiedziałam, że aż tak bardzo się spodobają. Może to też dlatego, że jak już Wam pisałam, tegoroczna kolekcja jest bardziej dopracowana, między innymi za sprawą pięknych pudełeczek autorstwa mojej Cioci.
Przy okazji piernikowej produkcji, taka naszła mnie refleksja, że to wielka radość móc "zagościć" w tak wielu nowych miejscach. Nie chodzi mi tu o dosłowne odwiedziny, ale o to, że to ciekawe, dokąd trafiają rzeczy przez mnie wyprodukowane i że z pewnością wszystkie przeżywają swoją nową historię. Jakoś tak mi się to podoba i taka myśl napawa mnie chęcią do działania.
Ciekawe więc dokąd trafią pierniczki widoczne na zdjęciach? Jeśli ktoś miałby na nie ochotę to zapraszam na kiermasz Pakamery. Poza moimi pierniczkami można też będzie znaleźć kapcie mojego autorstwa.
Życzę Wam miłych świątecznych przygotowań. Ja w ramach przygotowań wybieram się w piątek na babski wieczór, na którym zamierzamy zająć się, poza pogaduchami oczywiście, robieniem ozdób świątecznych i wszystkiego co nada uroku naszym mieszkaniom. Wreszcie będę miała chwilę, żeby się zatrzymać i zrobić coś do naszego domku, bo jak wiadomo: "szewc bez butów chodzi"...
niedziela, 11 grudnia 2011
Bo któż nie lubi dostawać prezentów?
Dziś, choć z lekkim poślizgiem, muszę się Wam pochwalić prześlicznym prezentem, który dostałam od Paulinki. Wielkie było moje zaskoczenie kiedy w dniu 6.12 czyli dokładnie na Mikołajki trafiła do mnie przesyłka. W środku czekały na mnie trzy Mikołajki.
Mikołajki z pewnością trafią na naszą choinkę, w bezpieczne miejsce tak, żeby nasze kotki nie mogły ich dosięgnąć :) Paulinko bardzo serdecznie Ci dziękuję!!!
Jeśli chodzi o moją obecną działalność to sporo się dzieje. Ostatnio pochłania mnie praca nad pierniczkami, które ku mojej wielkiej radości rozchodzą się błyskawicznie. Oczywiście powstają ciągle nowe kapcie, ale postanowiłam Was już nie zanudzać nimi. A z akcji, w których biorę udział to zapraszam wszystkich do Wrocławia do showroomu Decobazaaru oraz na kiermasz Pakamery. Jak widzicie sporo mam szycia (co mnie oczywiście szalenie cieszy), ale w związku z tym mniej mnie tutaj. Za to podglądam stale co się nowego u Was dzieje, więc przynajmniej z tym jestem na bieżąco.
Pozdrawiam Was gorąco i życzę miłego dnia :)
sobota, 26 listopada 2011
Inna wersja choinek
Zrobiłam jeszcze inną wersję choinek. Zmiana co prawda jest niewielka. Tym razem choinki są ciemniejsze, mają kolor takiego prawdziwego drzewka (przynajmniej trochę ;), a na czubku różowa kokardka w białe groszki. Reszta pozostała bez zmian czyli pudełeczko w komplecie. Co o nich myślicie ?
Bardzo dziękuję za te wszystkie miłe słowa odnośnie pierniczków. Muszę Wam przyznać, że uwielbiam jak rzeczy, które zrobię pachną. Tak też jest z pierniczkami pachną jak na prawdziwe pierniki przystało (jak słusznie zauważył mój wierny anonimowy komentator ;)
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie!!!
środa, 23 listopada 2011
Pierniki i choinki po raz drugi
Jak już po tytule widać, po raz kolejny przygotowałam pierniczki oraz choinki. W tym roku jednak, wszystkie ozdoby są już w bardziej dopracowanej formie, a całość zamknięta jest w pięknych tekturowych pudełeczkach. Pudełka są autorstwa mojej Cioci, która zgodziła się udostępnić mi część swoich zbiorów, za co jestem ogromnie wdzięczna. Dzięki temu pierniczki i świąteczne drzewka mają swój przytulny kącik. Oto jak się prezentują:
Ozdoby podzieliłam na trzy zestawy: mały z trzema choinkami, średni z czterema pierniczkami oraz duży, gdzie są cztery pierniczki i dwie choinki. Jak Wam się podoba kolejna odsłona moich filcowych ozdób?
środa, 15 grudnia 2010
Czy wypada?
Takie właśnie dręczy mnie pytanie od kiedy skończyłam filcowe choinki: czy wypada powiesić choinkę na choince? Co Wy na ten temat myślicie ? Z jednej strony myślę, że taka soczysta jasna zieleń pięknie by się komponowała z czerwienią i brązem np. pierniczków. Z drugiej strony czy nie będzie za zielono, już sama nie wiem. Podpowiedzcie coś proszę :) W każdym razie choineczki powstały z myślą o niedzielnym kiermaszu.
A co świątecznego kramiku, ku wielkiej mojej radości już wszystko wiadomo i uroczyście:
Zapraszam Was 19.12 w niedzielę na kiermasz świąteczny, które odbędzie się w Warszawie na Stacji Falenica
(czyli jakby ktoś szukał to dawny dworzec Falenica, który obecnie przemienił się w kino-kawiarnię)
kiermasz zaczyna się o godz. 10 i potrwa aż do 15
ZAPRASZAM!!!
czwartek, 9 grudnia 2010
Los piernikos
Oto i one moje małe pierniczki choinkowe. Na razie jeszcze bez zawieszki, ale obiecuję Wam, że wszystkie będą do powieszenia. Pierniczki zamarzyły mi się już dawno, więc obowiązkowo musiały powstać na zbliżające się Święta. Wszystkie szykują się na świąteczny kiermasz, który odbędzie się 19.12, tylko niestety jeszcze nie wiem gdzie dokładnie i w jakiej formie, ale będzie na pewno. Wszystkie pierniczki bardzo eleganckie, jak przystało na Święta: z muszkami ewentualnie zapięte na guziczki pod samą szyję. Po prostu "dziarskie buzie śmieją się na luzie".
poniedziałek, 29 listopada 2010
Kolejne świąteczne poduchy
Zima, zima, zima, pada, pada śnieg... Pamiętacie jeszcze tę piosenkę z czasów przedszkolnych? Za oknami tak ładnie, biało się zrobiło, choć to przecież ciągle jeszcze jesień. Pewnie całe piękno tej bajkowej pogody pryśnie kiedy będę musiała wyjść na zewnątrz i stanąć twarzą w twarz z tą zamiecią śnieżną. Na razie, na szczęście, jestem w domu, popijam zieloną herbatę z prażonym ryżem (rewelacja!!! polecam wszystkim jeśli jeszcze nie próbowaliście :) i uwijam się niczym elfik w pracowni Świętego Mikołaja.
Wszystko to za sprawą zbliżających się dwóch kiermaszy świątecznych. Oj będzie się działo! Skoro kiermasze mają być dwa to i mobilizacja podwójna. Staram się wykorzystać każdą wolną chwilę i szyć jak najwięcej się da.
Pozostając jednak w klimacie zimowych poduch, dziś kolejne dwie z cyklu świątecznych. Pomysł na nie powstał już w zeszłym roku, kiedy to dostałam materiał z zimowymi ptaszkami. Wiedziałam, że idealnie będą się nadawać na poduszki. No i oto co z tego wyszło:
Poduchy w świątecznych kolorach (dla mnie niestety czerwień, zieleń i biel będą się zawsze kojarzyły ze świętami). Wszystkie zapinane na suwak u dołu. Całość uszyta z mięciutkiej bawełny.
Bardzo jestem ciekawa jakie Wy najbardziej lubicie poduchy? Czy wolicie zapinane na suwak czy na guziki? Czy lubicie chwosty przy poduszkach? Czy Waszym zdaniem poduchy to dobry pomysł na świąteczny prezent?
Z niecierpliwością czekam na wieści od Was. Miłego dnia!
Subskrybuj:
Posty (Atom)