Nareszcie mogę pokazać moje ostatnie znalezisko ciucholandowe. Jako, że głupio było pokazywać kalosze kiedy na zewnątrz ciepło i słonecznie, to czekałam na nieco bardziej adekwatną pogodę. A zatem przedstawiam Wam moje nowe kalosze. Tak sobie ostatnio pomyślałam, że chyba jako dziecko nie wyszalałam się dostatecznie w podwórkowych kałużach, bo jakoś mnie ciągle do nich "ciągnie". Kalosze idealnie się sprawdziły w czasie ostatniej wizyty na działce u Teściów. Jako jedyna mogłam sprawdzać głębokość wszystkich kałuż w czasie rodzinnego spaceru :) Kolejna refleksja jaka mnie ostatnio naszła to, że właściwie żadna pogoda mi nie przeszkadza, wystarczy się jedynie dobrze do wszystkiego przygotować. Po cichu Wam się przyznam, że trochę czekałam na deszcz, żeby przetestować moje nowe kalosze i pobiegać trochę po kałużach :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą angielski styl. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą angielski styl. Pokaż wszystkie posty
piątek, 3 maja 2013
czwartek, 5 lipca 2012
Do ogrodu ...
z pewnością każdemu kto ma, to w tych upalnych dniach śpieszno. Ja niestety własnego ogródka nie posiadam więc muszę się męczyć w naszym gorącym mieszkaniu, a co więcej mieszkamy na ostatnim piętrze, pod dachem, więc upał jest jeszcze większy. Ja dodatkowo sobie wymyśliłam, że wreszcie mam chwilę to wezmę się za drobne przemeblowanie i stworzę sobie pracownię. Biorąc pod uwagę pogodę, pomysł okazał się trochę skomplikowany, a przemeblowanie trwa i trwa i końca nie widać. Nawet nasze kotki są tak zrezygnowane, że leżą leniwie cały czas w jednym miejscu jakby im brakło siły na zmianę lokalizacji lub jakąkolwiek inną aktywność.
Mimo "trudów życia codziennego" :) zebrałam się i uszyłam poduszki na zamówienie właśnie do ogrodu. Poduchy są duże i miały być w kwiaty z dodatkami czyli taki trochę angielski styl. Jak wiecie, bardzo lubię szyć takie poduchy i dobierać różne pozornie niepasujące wzory np. kratka z kwiatami i grochami itp. Tak właśnie powstały owe poduchy:
Pozdrawiam Was bardzo gorąco :-)
środa, 2 listopada 2011
Czas na drzemkę
Jak widzicie szykuję się na przetrwanie chłodniejszych dni. Poza ochraniaczami przeciw przeciągom, niezbędne są też poduchy w każdej formie, postaci, a przede wszystkim w dużej ilości. Są one niezastąpione na jesienne wieczory, a czasem i południa kiedy to nastaje czas drzemki. Bardzo lubię jak na kanapie jest tak dużo poduszek najlepiej każda inna. Poza tym rzeczywiście bardzo się przydają, szczególnie kiedy po powrocie do domu w zimny dzień nic się nie chce robić tylko tak na chwilkę "przymknąć oko". A Wam zdarza się uciąć sobie nieraz taką drzemkę, niekoniecznie poobiednią ?
Najnowsza poducha jest taka w moim stylu czyli ma wszystko co lubię: groszki, angielskie kwiaty, kratkę. Nie wiem czy Wam się spodoba, ale ja po prostu uwielbiam taki misz-masz. Już kombinuję co tu zrobić, żeby był naprawdę artystyczny nieład :)
Przypominam o zapisach na groszkowy pokrowiec.
Pozdrawiam
M.
sobota, 17 września 2011
W błękitach i brązach
Pewnie powiecie nuda, ale niestety nic nowego nie mogę Wam pokazać, gdyż na dobre utknęłam w produkcji kapci. Nie jest to takie straszne, szczególnie, że bardzo lubię je szyć, a poza tym to bardzo miłe gdy komuś się podoba to co robię. Tak więc tym, którzy moich kapci mają już dość, radzę odejść od komputera :)
Najnowsze kapcie powstały w bardziej stonowanej kolorystyce, żadnych pasteli. Może to zasługa tych już prawie jesiennych dni ? Tak sobie ostatnio pomyślałam, że może czas wprowadzić coś innego, a nie ciągle te kratki vichy i grochy, dlatego tym razem są kwiaty małe i duże. Z resztą zobaczcie sami:
Jak widzicie ostatnio rzadziej dodaję coś nowego, a wszystko przez to, że mam mniej czasu. Praca zawodowa zaczęła się na dobre, ale postanowiłam sobie tak zorganizować zajęcia, aby mieć jak najwięcej czasu na szycie. Zatem jest szansa, że stopniowo (jak już uporam się z zamówieniami) będą się pojawiały jakieś nowe wytwory.
Jak na razie życzę Wam miłego weekendu, bo pogoda nastraja bardzo optymistycznie.
Pozdrawiam Was gorąco :)
wtorek, 13 lipca 2010
Kolejne poduchy z krateczką vichy :)
Dziś kolejna partia poduch z motywem przewodnim w kratkę vichy. Jak widzicie wersja niebieska pojawiaja się dosyć często, to chyba dlatego, że po prostu do wszystkiego pasuje. Bardzo lubię taki ciepły odcień niebieskiego. Podusia z niebieską krateczką jest uszyta uwaga! uwaga! z tkaniny od Laury Ashley (ach to angielskie wzornictwo :) Z tego właśnie powodu stała się od razu moja ulubioną poduchą.
poducha wykończona żółtą tasiemką
Jednak na niebieskiej podusi nie poprzestałam i uszyłam jeszcze wersję z różową karteczką vichy połączoną z materiałem w kwiaty w kolorze fuksji. Całość wykończyłam biała koronką i powstałą taka oto poducha:
I już tak na koniec poducha w stylu klasycznym, tzn. kojarzy mi się z takim klasycznym staro-angielskim stylem . Poducha uszyta z bawełnianego płótna w kwiaty, takiego o gęstszym splocie i wykończona niebieską jasną bawełną. Całość wykończona błękitną tasiemką.
Moją faworytką jak już pisałam jest poducha nr 1 czyli ta z kwiatkami od Laury Ashley. A Wam, która się najbardziej podoba?
Etykiety:
angielski styl,
kratka vichy,
Laura Ashley,
poduchy,
poduszki
sobota, 24 kwietnia 2010
Poduchy w angielskim stylu
Witam Was bardzo serdecznie w ten jakże piękny dzień! Dziś mam dla Was dwie nowości. Na początek całkiem nowiutki baner. Jestem nim absolutnie oczarowana, jest naprawdę super i lepiej bym go sobie nie wymyśliła. Bardzo, bardzo, baaaaaaaaaaaaaardzo jestem wdzięczna wspaniałemu PANU GRAFIKOWI, czyli mojemu bratu ;-), który zgodził się poświęcić czas i zrobić dla mnie takie cudo! Wielkie dzięki !!!
A teraz druga nowość, a mianowicie zapowiadane już w tytule podusie w angielskim stylu. Muszę Wam się przyznać, że mam ogromną słabość do wszystkiego co kryje się pod hasłem "angielski styl" czyli do pastelowych kolorów, kwiatowych wzorów, wszelkich krateczek i groszków. Zapewne niektórzy już to dostrzegli przeglądając moje wpisy :-)
A teraz druga nowość, a mianowicie zapowiadane już w tytule podusie w angielskim stylu. Muszę Wam się przyznać, że mam ogromną słabość do wszystkiego co kryje się pod hasłem "angielski styl" czyli do pastelowych kolorów, kwiatowych wzorów, wszelkich krateczek i groszków. Zapewne niektórzy już to dostrzegli przeglądając moje wpisy :-)
Tak wyglądają moje nowe poduchy (sztuk 2)
podusie zapinane są na suwak
pojedyncza poducha wygląda tak
a na koniec zblizenie na zielony pasek ozdobiony koronką
Mam nadzieję, że podobają się Wam moje nowości :-) Życzę wszystkim miłego sobotniego popołudnia!
Subskrybuj:
Posty (Atom)