wtorek, 27 kwietnia 2010

Perłowe pomysły i nie tylko :)

Dziś będzie znów o biżuterii. U mnie to tak na zmianę raz poduszki raz biżuetria, więc od razu ostrzegam, że w następnym wpisie poduszka ;)
Ale wracając do tematu, to chciałam Wam dziś pokazać takie moje dość spontaniczne wytwory. Powstały one z czarnego sznurka, lnianego sznurka, pereł hodowlanych, z czarnego i czarnego sznura koralików, z guzików oraz z mojej kończącej się chwilami cierpliwości. Teoretycznie zadanie wydawało się proste, ale w praktyce jak zaczęłam zawijać i zawijać, to okazało się to bardziej skomplikowane. Musiałam się trochę namęczyć, żeby wszystko połączyć w całość, ale coś mi z tego wyszło, a co to oceńcie sami :)

drobne perełki w kolorze kremowym na sznurkowym pasku




korale przypominające jarzębinę na lnianym sznurku














różowe większe perły na czarnym sznurku




Bardzo jestem ciekawa Waszych opinii, więc piszcie :) Pozdrawaim serdecznie!

sobota, 24 kwietnia 2010

Poduchy w angielskim stylu

Witam Was bardzo serdecznie w ten jakże piękny dzień! Dziś mam dla Was dwie nowości. Na początek całkiem nowiutki baner. Jestem nim absolutnie oczarowana, jest naprawdę super i lepiej bym go sobie nie wymyśliła. Bardzo, bardzo, baaaaaaaaaaaaaardzo jestem wdzięczna wspaniałemu PANU GRAFIKOWI, czyli mojemu bratu ;-), który zgodził się poświęcić czas i zrobić dla mnie takie cudo! Wielkie dzięki !!!
A teraz druga nowość, a mianowicie zapowiadane już w tytule podusie w angielskim stylu. Muszę Wam się przyznać, że mam ogromną słabość do wszystkiego co kryje się pod hasłem "angielski styl" czyli do pastelowych kolorów, kwiatowych wzorów, wszelkich krateczek i groszków. Zapewne niektórzy  już to dostrzegli przeglądając moje wpisy :-)

Tak wyglądają moje nowe poduchy (sztuk 2)

 


 podusie zapinane są na suwak



 pojedyncza poducha wygląda tak



a na koniec zblizenie na zielony pasek ozdobiony koronką


Mam nadzieję, że podobają się Wam moje nowości :-) Życzę wszystkim miłego sobotniego popołudnia!

poniedziałek, 19 kwietnia 2010

Moje filcowe inspiracje

Dziś będzie trochę nietypowo, żeby nikt nie mówił, że jestem monotematyczna :) Mianowicie zamierzam Wam pokazać moją hand-made biżuterię. Zarówno jak w szyciu, tak i w nawlekaniu koralików lubię zaskakujące połączenia, więc trochę jednak monotematyczna jestem. Jeśli chodzi o korale to jestem absolutnie zafascynowana filcowymi kulkami. W ogóle, przyznam szczerze, że mój ulubiony kształt korali to kulki, im większe tym lepsze. Bardzo lubię duże korale choć sama jestem niewielka ;)
Pisząc o koralach muszę wspomnieć jeszcze o całym "rytuale" związanym z ich tworzeniem. Całość polega na tym, że wszystkie korale lub inne "twory biżuteriowe" powstają w czasie spotkania z moją siostrą. W sumie to nasz wspólny efekt pracy. Często kiedy sobie razem siedzimy, to obmyślamy co by tu ciekawego wykombinować, a potem razem nawlekamy, nawlekamy i kończę się to np. tak:

korale żółto-zielone


 oto co jeszcze powstało na skutek wspólnej pracy:


Wszystkie korale powstały z połączenia filcowych kulek i z innych rodzajów koralików. Powyżej wersja pomarańczowa przekłada czarnymi szklanymi koralikami.















wersja różowa przekładana czarnymi i drobnymi różowymi koralikami

A poza koralikami, bardzo często powstają kolczyki. Tutaj większość autorstwa mojej siostry. Kolczyki są pomyślane tak, aby tworzyły całość wraz z koralami, ale oczywiście inne warianty noszenia są również możliwe.

Do wyboru do koloru ;-)

sobota, 10 kwietnia 2010

Komu saszetkę, komu ?

Nowy dzień = nowy post :)
Tak jak obiecałam dziś prezentuję saszetki lub jak kto woli kosmetyczki. W każdym razie jedno jest pewne, można w nich przechowywać dużo różnych drobiazgów. Idealnie nadają się do torby lub plecaka. Sama mam takich saszetek kilka i nadal pracuję nad następnymi, bo ciągle mam w torbach pełno drobiazgów, które wymagają uporządkowania. U mnie sprawdzają się idealnie i bardzo pomagają zorganizować zawartość moich licznych torebek ;-) Przechodząc do konkretów:



a teraz prezentacja pojedynczo 
na początek pomarańczowa z podszewką w zielone groszki



żółta z zieloną krateczką w środku


moja ulubiona, w "angielską kanapę" jak określiła to koleżanka :-)




teraz dwie sztruksowe: pierwsza z nich fioletowo brązowa z ciemnym fioletowym wnętrzem



druga jest w niebiesko zielone kwiatki z paskową pastelową podszewką



a na koniec kratka z zielonym lnianym paskiem i z kwiatkową podszewką w prawie identycznych kolorach jak kratka na zewnątrz



Tak pokrótce prezentują się wszystkie moje nowe saszetki. 
Na koniec malowniczo wyglądające kolorowe suwaki :-)


p.s. Chciałam Wam bardzo podziękować za wszystkie miłe słowa pod moimi wpisami. Muszę przyznać, że bardzo mnie one motywują do pracy i do wszelkiego działania. Wielkie dzięki !!!!!!!!!!!!!!!!!

piątek, 9 kwietnia 2010

Wiosennie na kanapie lub fotelu

Ostatnio była torba to dziś kolej na poduszki. Po zimowych dekoracjach naszego pokoju pomyślałam, że wreszcie czas na coś lżejszego, bardziej wiosennego i tak właśnie powstały te oto poduszki.


Poduchy mają wymiary 35cmx35cm i są zapinane z tyłu na dwa białe guziki.
 

z bliska wyglądają one tak

pojedyncza poducha


Życzę Wam miłego piątku, a jutro zapraszam na nowe saszetki :)

wtorek, 6 kwietnia 2010

Na deszczową pogodę najlepsze są kwiatki :)

Świąteczny czas przeminął bezpowrotnie i to w zaskakująco szybkim tempie. Niestety czas wracać do obowiązków. Przyznam szczerze, że porządnie wypoczęłam więc jest szansa, że przełoży się to na moją pracę i będę mogła Wam pokazać duuuuuuuuuuuuuużo nowych rzeczy, a co za tym idzie spodziewajcie się wielu nowych wpisów :)
Zauważyłam, że ja to mam niezwykłe szczęście: co zaplanuję sobie wrzucenie posta z jakąś nową wiosenno-letnią torebką, to za oknami deszcz, szaro i raczej jesiennie. Tak więc na przekór pogodzie kolejna torba w kwiatki!!!



Tym razem torebka błękitna w drobne kwiatuszki wykonana z drobnego sztruksu, do tego górny pasek w malinowym kolorze, takim samym jak kolor kwiatków (wszystko musi być u mnie idealnie dobrane :) Pasek malinowy też ma fakturę w drobne paski co można lepiej zobaczyć o tu:


W środku podszewka w granatowo białe paski, a na białych paskach różyczki. Środek jest przepikowany i usztywniony bardzo cieniutkim, ale sztywnym materiałem, tak żeby torba trzymała kształt. W związku z tym cienkim i sztywnym materiałem torebka wyszła super lekka ;) 




w środku dwie kieszonki w malinowym kolorze




 
 
 

 


Torebka zapinina na dwa magnesy, żeby nic się nie rozpięło i nic nie wypadło :)

czwartek, 1 kwietnia 2010

Poduchy odsłona druga

Czas przedświątecznych przygotowań absolutnie zdominował ostatnie dni. W związku z tym, jeśli miałabym zamieścić zdjęcie moich obecnych dokonań, musiałabym pokazać moje czyściutkie okna lub świeżo zasadzone kolorowe bratki na balkonie :)
Wydaje mi się jednak, że nie byłby to temat wystarczająco interesujący, więc postanowiłam dziś sięgnąć do mojego archiwum. Jako, że ostatnio było o poduszkach to dziś pokażę Wam kolejne. Różnią się one trochę od tych ostatnich, choć jakby się bliżej przyjrzeć to może nie tak bardzo...


Znowu te patchworki i znowu te kwiatki i znowu te pastelowe kolory- tak mniej więcej w skrócie wyglądałby ich opis :)
Wyjawię Wam w sekrecie, że poduchy powędrowały jako urodzinowy prezent do pewnej młodej damy i jej ślicznego groszkowego pokoju ;)



Pozdrawiam Was serdecznie i życzę udanych przygotowań :)