czwartek, 22 listopada 2012

Trochę zimowe klimaty

Jakoś ostatnio wzięło mnie na szycie poduszek, a dokładniej poszewek. Chyba powoli udziela mi się zbliżająca się zima. Jak każdy zapewne wie, na chłodne wieczory nie ma nic lepszego niż miękka poducha, ciepły kocyk i rozgrzewająca herbatka. Może trochę brzmi to naiwnie, ale nie wiem jak to się dzieję, że zawsze działa. Właśnie dlatego czas przedzimowy owocuje w poszewkowe produkty w większym stopniu niż do tej pory. Oto pierwsza z nowych poszewek, która znalazła już swoją nową właścicielkę.



wtorek, 20 listopada 2012

Wyniki candy

Uwaga! Uwaga! Już zapewne nie możecie się doczekać kto został szczęśliwym zwycięzcą mojego urodzinowego candy. Ogłaszam wszem i wobec, że kosmetyczka pojedzie do osoby, która wpisała się jako 26 z kolei i jest to autorka bloga:

Bardzo się z tego powodu cieszę i gratuluję. Po więcej szczegółów zapraszam na maila. Jednocześnie bardzo dziękuję wszystkim, którzy chcieli się przyłączyć do mojej zabawy, a także tym, którzy tak licznie dołączają do grona moich obserwatorów. Mam nadzieję, że zostaniecie dłużej niż tylko na candy. Ja ze swej strony postaram się Was nie zawieźć i możliwie często wrzucać coś nowego ;-)
Pozdrawiam Was serdecznie!

poniedziałek, 12 listopada 2012

Słodkości nigdy za wiele

Wyznając taką zasadę postanowiłam Wam zaserwować kolejną porcję moich ciasteczkowych wytworów. Wydaje mi się, że możecie już czuć lekkie znużenie tematem, ale co tam zaryzykuję. Moje filcowe babeczki w kolejnej odsłonie, tym razem w postaci broszek. Broszki są dość spore, więc na pewno nie ma mowy, że będą niezauważone. Jednocześnie chciałam Was zapytać czy powiesiłybyście takie kolorowe muffinki na choince? Jeśli możecie to podpowiedzcie mi proszę, bo planuję zrobić serię takich słodkich zawieszek świątecznych.

 


p.s. Bardzo dziękuję za tak liczny udział w moim candy :)

środa, 7 listopada 2012

Ostatni element-fiolet

To już ostatnia część zabawy w kolory. Dziś czas na fiolet. Tym razem pojawia się element prawdziwie jesienny w postaci ciepłego szalika i rękawiczek. Poza tym mój kolaż tworzą produkty mojego autorstwa i dodatkowo wspomnienie z Prowansji. Muszę przyznać, że bardzo miło było poszukiwać kolorów przez te kilka tygodni, a pomysł Anne był naprawdę super. Tak więc zmierzamy do końca tęczowej zabawy. 


Chciałam Wam na koniec podziękować za wszystkie piękne życzenia, które przesyłacie w związku z moim candy. Dzięki temu przedłużyłam sobie urodzinowe świętowanie o cały miesiąc, sprytne prawda :)

środa, 31 października 2012

Na niebiesko

Dobrze się złożyło, ze na niebiesko-granatowy post były aż dwa tygodnie, ponieważ zadanie okazało się wcale nie łatwe. Trudno wymyślić coś jesiennego i to jeszcze w takich kolorach. Myślałam, myślałam i wymyśliłam. Mój dzisiejszy niebieski zestaw jest bardziej kuchenny niż jesienny. Jednak stwierdziłam, że to właśnie w kuchni spędzam najwięcej czasu w jesienno-zimowe dni albo coś gotując albo piekąc albo po prostu przy kuchennym stole z laptopem lub z książką popijając ciepłą herbatkę. Stąd też dziś fragmenty głównie kuchenne choć jest też coś mojej produkcji.


środa, 24 października 2012

Świętowania nadszedł czas

Tak się składa, że od niedzieli trochę się postarzałam. Ani się obejrzałam, a już tyle czasu minęło. Jednak nie jest to dla mnie żaden powód do smutku, ponieważ przede mną zupełnie nowy rok mojego życia, oby jak najlepszy. Oczywiście nie wspominam o tym bez powodu. Jak przystało na czas tytułowego świętowania mam dla Was prezent czyli czas na candy :) Coraz częściej dostrzegam, że dużo przyjemniejsze od dostawania prezentów jest ich dawanie, dlatego postanowiłam się podzielić i z Wami. 

Zasady candy jak zawsze takie same poproszę o:
- komentarz pod tym postem
-informacje o candy z podlinkowanym zdjęciem u siebie na blogu
-osoby bez bloga poproszę o adres mailowy
-candy potrwa do 19 listopada, a 20 ogłoszę wyniki
Przy okazji zapraszam do dołączania do grona moich obserwatorów oraz na Facebooku.
A oto co dla Was przygotowałam:

ceratowa kosmetyczka do wyboru do koloru

Zapraszam serdecznie !

piątek, 19 października 2012

Karmelowa

U mnie dziś była przepiękna pogoda: ciepło, słonecznie i pomyślałam sobie, że to chyba idealny moment, aby podzielić się z Wami moją najnowszą karmelową torbą. Torba jest w podobnym fasonie co ostatnio prezentowana czarna. Tym razem jest nieco sztywniejsza i z kwiatami w odcieniach brązu. A w środku oczywiście groszkowy dodatek czyli podszewka w prawdziwie energetycznym pomarańczowym kolorze. Czyż całość nie jest prawdziwie jesienna? 




Życzę Wam cudownego weekendu. Mój zapowiada się bardzo ciekawie :) Z pewnością pogoda nam dopisze. Pozdrawiam Was drodzy czytelnicy, a raczej drogie czytelniczki !!!