Wyznając taką zasadę postanowiłam Wam zaserwować kolejną porcję moich
ciasteczkowych wytworów. Wydaje mi się, że możecie już czuć lekkie
znużenie tematem, ale co tam zaryzykuję. Moje filcowe babeczki w
kolejnej odsłonie, tym razem w postaci broszek. Broszki są dość spore,
więc na pewno nie ma mowy, że będą niezauważone. Jednocześnie chciałam
Was zapytać czy powiesiłybyście takie kolorowe muffinki na choince?
Jeśli możecie to podpowiedzcie mi proszę, bo planuję zrobić serię takich
słodkich zawieszek świątecznych.

p.s. Bardzo dziękuję za tak liczny udział w moim candy :)










