Pogoda w weekend nie nastraja zbyt optymistycznie. Zrobiło się jakoś chłodno i deszczowo. Może właśnie dlatego dzisiejszy dzień wydaje się być idealny, aby pokazać Wam nową torbę. Postanowiłam uszyć torbę, która będzie dodawać optymizmu dzięki swojej żywej kolorystyce. Połączyłam intensywny róż z energetyczną limonkową zielenią. Oczywiście, jak to u mnie, pełno tu kwiatków i groszków. Nawet przez chwilę zastanawiałam się czy nie przesadzam z tą ilością groszków. Dodatkowo torba idealnie sprawdzi się z deszczowe dni, gdyż została uszyta z ceraty, o której już nieraz Wam pisałam. Co powiecie na taką torbę?
niedziela, 12 maja 2013
środa, 8 maja 2013
Wyniki poduchowego candy
Czas na wyniki mojego poduchowego candy z okazji 3 urodzin bloga. Tym razem prezent powędruje do:
której bardzo serdecznie gratuluję
i poproszę o kontakt na maila, w celu ustalenia szczegółów.
A wszystkim, którzy chcieli się przyłączyć bardzo dziękuję za udział w zabawie, za bardzo miłe komentarze i za wszystkie ciepłe słowa. Życzę Wam pięknego i miłego dnia :)
piątek, 3 maja 2013
Kaloszowa pogoda
Nareszcie mogę pokazać moje ostatnie znalezisko ciucholandowe. Jako, że głupio było pokazywać kalosze kiedy na zewnątrz ciepło i słonecznie, to czekałam na nieco bardziej adekwatną pogodę. A zatem przedstawiam Wam moje nowe kalosze. Tak sobie ostatnio pomyślałam, że chyba jako dziecko nie wyszalałam się dostatecznie w podwórkowych kałużach, bo jakoś mnie ciągle do nich "ciągnie". Kalosze idealnie się sprawdziły w czasie ostatniej wizyty na działce u Teściów. Jako jedyna mogłam sprawdzać głębokość wszystkich kałuż w czasie rodzinnego spaceru :) Kolejna refleksja jaka mnie ostatnio naszła to, że właściwie żadna pogoda mi nie przeszkadza, wystarczy się jedynie dobrze do wszystkiego przygotować. Po cichu Wam się przyznam, że trochę czekałam na deszcz, żeby przetestować moje nowe kalosze i pobiegać trochę po kałużach :)
środa, 17 kwietnia 2013
Candy w angielskim stylu
Jak widzicie ostatnio nie mogę z niczym zdążyć. Z tego właśnie powodu świętowanie moich trzecich blogowych urodzin przesuwa się aż o miesiąc. Tak, tak to już trzy lata jak jestem w wirtualnym świecie. Zastanawiałam się długo co mogłabym Wam tym razem podarować i stwierdziłam, że mój prezent będzie miał nieco symboliczny wymiar. Dla chętnych, którzy zechcą się przyłączyć do zabawy mam komplet poduszek, które niejako zapoczątkowały moją blogową drogę. Poduchy są w angielskim stylu i myślę, że idealnie wniosą odrobinę wiosny do Waszych wnętrz. Zasady takie jak zawsze czyli:
-zostawcie komentarz pod tym postem,
-podlinkujcie u siebie na blogu i wklejcie zdjęcie z informacją o moim candy
-osoby bez bloga proszę o pozostawienie maila do siebie,
-na Wasze zgłoszenia czekam do 6.05 maja do północy, losowanie odbędzie się następnego dnia
Zapraszam do zabawy :)
moje urodzinowe candy
losowanie 7 maja
sobota, 6 kwietnia 2013
W pogoni za białym królikiem
Witajcie drodzy czytelnicy. Dziś taki post przejściowy, bo obiecywałam Wam candy i będzie na pewno następnym razem. Tym razem dziś chciałam Wam pokazać kolejną odsłonę kapci. Tym razem wersja męska. Jako, że miało być na czarno to postanowiłam choć trochę zaszaleć i dorzucić białe króliki do tej czerni. Kapcie powstały na życzenie mojego Męża, który zaoferował się, że będzie testerem moich kapci i poprosił, żebym mu uszyła parę, czym mnie absolutnie zaskoczył. W życiu bym nie pomyślałam, że będzie chciał chodzić w moich kapciach :) W ten prosty sposób powstały kapcie w króliki, więc idealnie wpisują się w poświąteczny nastrój. Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego weekendu!
wtorek, 19 marca 2013
Z odrobiną koloru
Wybaczcie, ale dziś nie będzie za dużo tekstu. Muszą Wam wystarczyć zdjęcia. Oto moje najnowsze kopertówki. Trochę czerni i trochę koloru. A w środku każdej jak zwykle podszewka niespodzianka :)
p.s.Właśnie "stuknęły" mi 3 lata w blogowym świecie, to chyba czas na candy ...
niedziela, 3 marca 2013
Chwila dla siebie
Niedziela jest zawsze takim dniem wytchnienia kiedy cały bieg i pośpiech tygodnia zwalnia. Wtedy jest chwila, żeby cieszyć się takimi zwykłymi codziennymi rytuałami. Do tych zdecydowanie niedzielnych zaliczam kubek świeżo parzonej kawy o poranku, wygodne kapcie, książka czytana w fotelu i radość z oglądania moich rozleniwionych kociaków. To wszystko daje mi radość z codzienności i spokój, który daje mi siłę na cały tydzień. Wam też życzę dostrzegania małych radości każdego dnia :)
na zdjęciu nowe własne kapcie brązowe w groszki
oraz przepiękne zdjęcia autorstwa mojej Siostry:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)











